Covent Garden w Gdyni

26/05/2014
Londyn / Wielka Brytania Convent Garden w Londynie (fot. Krzysztof Stefaniak)

Przechadzając się ostatnio po centrum Gdyni, zauważyliśmy plakat promujący projekt Gdyński Kupiec. Ma on na celu rozwój przedsiębiorczości i w niedalekiej przyszłości przyczynić się do zwiększenia prestiżu Miejskiej Hali Targowej w Gdyni. Reklama ta skłoniła nas by zboczyć nieco z trasy i odwiedzić halę, której nie widzieliśmy już od dawna.

Generalnie to niewiele się zmieniło. Ten sam swojski rozgardiasz, mozaika kolorów i też tych nieszczęsnych reklam. Sam budynek sprawia wrażenie mocno wysłużonego. Niemniej jednak ma on w sobie urok, który trzeba wykorzystać!

Od razu na myśli przyszedł nam Covent Garden Market w Londynie. Jest to były rynek, gdzie dawniej handlowano warzywami, owocami, dziełami sztuki i ubraniami. Z biegiem czasu jednak funkcje te zostały wyparte, więc obiektowi groziła prawdziwa marginelizacja. Udało się jednak temu zaradzić, przekształcając go w tętniący życiem obiekt ze sklepami, restauracjami, pubami oraz małymi straganami ze świeżymi owocami i warzywami. Miejsce to stało się na tyle kultowe, że codziennie odwiedzane jest przez tysiące mieszkańców i turystów. Wieczorem z trudem mogliśmy swobodnie przejść się i obejrzeć z bliska ten budynek.

Ciekawi jesteśmy czy taka inwestycja mogłaby się sprawdzić w Gdyni? Wydaje nam się, że budynek hali jest na tyle unikatowy i ciekawy w skali Polski, że mógłby stać się kolejną wizytówką Gdyni. Generalny remont wnętrza i ponowne zagospodarowanie go obiektami gastronomicznymi i handlowymi, mogłyby je ożywić na nowo. Oczywiście warto również pozostawić tę zadaszoną część zewnętrzną, gdzie dalej mógłby tętnić handel owocami, warzywami czy też ubraniami. Jednak na pewno trzeba byłoby zrezygnować z punktów handlowych porozrzucanych wokół głównego budynku hali – naszym zdaniem wprowadzają one niepotrzebny chaos i mocno obniżają jakość przestrzeni oraz percepcję tej „perełki modernizmu”. Na koniec mała ciekawostka fotograficzna. Zdjęcia hali w Gdyni oraz stacji kolejowej w Liverpoolu.

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter


6 comments

  1. Inne zagospodarowania hali głównej nie jest możliwe ze względu na specyficzną konstrukcję – nie może być ona ogrzewana.

    Konstrukcja hali w Liverpoolu jest inna od tej w Gdyni, jeśli szukasz podobnej to poszukaj w okolicach Paryża :)

    1. 1) Skoro brak ogrzewania nie jest przeszkodą dla handlu, to też nie powinien stanowić problemu dla tych samych usług tylko w bardziej estetycznej formie. Covent Garden w Londynie też nie ma ogrzewania. :)

      2) Nie napisałem, że są takie same. Po prostu podobne bryły. Nie znam się na konstrukcji i mechanice, więc nie będę się na ten temat rozwodził. :P

  2. Według mnie remont przede wszystkim powinna przejść hala rybna bo chyba od kiedy żyję go tam nie było :D Cały obiekt ma duży potencjał ale zanim ktoś to ogarnie to palmy wyrosną przy bulwarze.

    A co do ciekawostki to w Gdyni jest mnóstwo budynków znajdujących swoje analogie w innych miejscach w Europie. To raczej naturalne w przypadku kiedy miasto budowane jest zupełnie od podstaw.

    1. Zgadzam się. Czasami można nieźle zaskoczyć samego siebie, odszukując takie pierwotne inspiracje dla gdyńskich architektów w innych miastach! :) Liverpool od razu mi się skojarzył z halą w Gdyni, chociaż pewnie nie to było inspiracją dla projektanta. :D

      Rybna też do remontu, dokładnie. :D

Post a new comment