Eurowizja 2016 – kto z Polski?

19/02/2016
margaret

Margaret (fot. wroclaw.pl)

Poznaliśmy dziewięciu artystów, którzy zawalczą o wyjazd do Sztokholmu na 61. Konkurs Piosenki Eurowizji. Reprezentanta Polski wybierzemy już 5 marca podczas Krajowych Eliminacji. Sprawdźcie, co sądzimy o tegorocznych kandydatach i jakie są nasze typy.

Eurowizję śmiało możemy nazwać jednym z najpopularniejszych programów rozrywkowych na świecie. Co roku śledzi go na żywo przed telewizorami ponad 197 mln widzów. Choć kiedyś kojarzony z kiczem i tandetą, dzisiaj skutecznie walczy z tego typu stereotypami. I nie jest to bynajmniej walka z wiatrakami. Zmiany na lepsze w konkursie widać (i słychać) gołym okiem. Poziom konkursowych propozycji z roku na rok jest coraz wyższy.

Po raz pierwszy od 2011 roku Polska zdecydowała się na wybór reprezentanta w otwartym konkursie. Do preselekcji zgłoszono 88 propozycji, spośród których jury wybrało 9 finalistów. Oto jak prezentuje się nasz ranking:

  1. MargaretCool Me Down

Sam udział Margaret w preselekcjach to już olbrzymie zaskoczenie. Wokalistka dwukrotnie otrzymywała w ubiegłych latach propozycję wyjazdu – zawsze odmawiała. Do eliminacji zgłosiła swój najnowszy singiel Cool Me Down. Utwór utrzymany nieco w stylu reggae oraz największych hitów Rihanny z miejsca stał się naszym faworytem. Piosenka od pierwszego dźwięku wpada w ucho i już nigdy z niego nie wypada. Łatwo przyswajalny refren i świetnie zbudowany bridge oraz finał, pokazuje jaką perfekcjonistką jest, w tym co robi, Margaret. Znając jej wcześniejsze występy, o show na scenie nie musimy się martwić!

  1. Edyta GórniakGrateful

Kolejne duże nazwisko w konkursowej stawce. Po 22 latach od swojego historycznego 2. miejsca na Eurowizji w 1994 roku, na scenę eurowizyjną ma szanse powrócić Edyta Górniak. Grateful to przejmująca i bardzo ciekawie zbudowana ballada. Nie pamiętam czy kiedykolwiek słyszałem podobną kompozycję w Polsce. Wyjęta niczym z ścieżki dźwiękowej do hollywodzkiej produkcji wojennej. Sama warstwa instrumentalna zabiera dech w piersiach, która połączona z wokalem Edyty może zdziałać cuda w Sztokholmie. Chociaż w kompozycji brakuje punktu kulminacyjnego, to ma ona jednak największy, ze wszystkich utworów w stawce, potencjał sceniczny.

  1. Kasia MośAddiction

Bardzo ciekawy i nowoczesny utwór, który na pewno nie przeszedłby bez echa w Szwecji. Wydaje się jednak, że nie jest to piosenka na jeden raz. Dopiero po kilku przesłuchaniach odsłoniła przed nami swoje wszystkie zalety i to jest jej największą wadą. Na Eurowizji kompozycja musi spodobać się już po pierwszym i wielu przypadkach jedynym wykonaniu. Addiction momentami przypomina Love Injected reprezentantki Łotwy z 2015 roku. Jest to na pewno porównanie na korzyść Kasi Moś, utwór ten bowiem zgromadził bardzo dobre recenzje i opinie.

  1. Michał SzpakColor of your life

Utwór Michała Szpaka może wydawać się nie co opóźniony. Lata świetności takich kompozycji na Eurowizji już dawno przeminęły i nie zapowiada się na ich powrót. Trzeba jednak przyznać, że propozycja ta bardzo szybko wpada w ucho, dzięki chwytliwemu refrenowi. Do tego wiemy, że wokalista ma bardzo charakterystyczną barwę głosu i sposób bycia, który na pewno przykuję uwagę widzów.

  1. Natalia SzroederLustra

Jedyny utwór w stawce wykonywany w języku polskim. Jest to jedyna cecha, która wyróżnia Lustra na tle pozostałych propozycji. Typowa radiowa piosenka, która skutecznie umili nam przygotowanie obiadu czy ścieranie kurzu w mieszkaniu. Z pewnością jest to zbyt mało, żeby zwojować Europę. Kompozycja zaczyna się naprawdę obiecująco. Niestety w momencie, gdy utwór przyśpiesza nasze nadzieję na przebój zostają rozwiane.

  1. Ola Gintrowska – Missing

Utwór z bardzo dużym potencjałem, który został zaprzepaszczony okropnym akcentem wokalistki. Choć ta studiowała podobno w Londynie, to ciężko dosłyszeć się tego w piosence. Poza tym nie wiadomo, czego spodziewać się po wykonaniu na żywo. Artystka bowiem do tej pory zawsze wykonywała ten utwór z playbacku… Niemniej jednak trzeba przyznać, że jest to bardzo radiowa kompozycja, której przyjemnie słucha się. Oczywiście tylko, gdy przestaniemy się skupiać na tym angielskim…

  1. Dorota OsińskaUniversal

Kolejna ballada w finałowej stawce. Do bólu skomponowana wprost pod tego typu konkurs. Niestety to jest jej największą wadą. Kompozycja jest wtórna i nie wnosi żadnego powiewu świeżość. Dodatkowo bardzo razi wokal artystki. Chociaż nie można odmówić Dorocie talentu wokalnego i potężnego głosu, tak ta propozycja wydaje się nieco przekrzyczana i przesadzona.

  1. TarakaIn the rain

Kolejny utwór, który bardziej można nazwać radiowym niż telewizyjnym. Bardzo poprawna propozycja, która skazana jest na porażkę. Jest po prostu zbyt monotonna. Podczas jej przesłuchania na myśl przychodzą dwa inne utwory: Nie kłam, że kochasz mnie (Flinta & Zagrobelny) oraz Is It Right (Elaiza, Eurowizja 2014). Czyli kolejny raz mam do czynienia z działalnością odtwórczą.

  1. Napoli – My Universe

Pewnie zastanawiacie się: kto to taki? A no białoruski zespół. Tak… Białorusini postanowili zgłosić do polskich preselekcji swój utwór, który kilka tygodni temu zajął drugie miejsce w ich eliminacjach do Konkursu Piosenki Eurowizji. Bardzo przykre, że poziom pozostałych 80 utworów był na tyle słaby, że musieliśmy sięgać po odrzuty z innych krajów. Wracając jednak do samego utworu, to brzmi on nieco jak z bajki Disney’a. Co więcej, brzmi jak utwór Ukrainy z 2013 roku. Niestety jak jego gorsza wersja. Sami porównajcie.

Kliknij i zobacz również: Eurowizja 2015 – najlepsze utwory

Finał Krajowych Eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji 2016 już 5 marca o godz. 21:25 na antenie TVP1. Reprezentanta wybiorą wyłącznie widzowie w drodze głosowania audiotele. Macie już swoich faworytów?

– Krzysiek

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter


14 comments

Post a new comment