Od kiedy centra handlowe stały się galeriami?

01/10/2015
centrum_handlowe_surfblog

Typowe centrum handlowe (fot. retailtechinc.com)

Od kilku lat mamy do czynienia z prawdziwą ewolucją znaczeniową centrum handlowego. Coraz częściej bowiem spotykam się z określeniem galeria handlowa. Ale czy tak naprawdę ogromny, czasami nawet przesadzony, budynek po brzegi wypełniony sklepami można stawiać na równi z galerią?

Nie od dziś wiadomo, że architekci i inwestorzy na całym świecie prześcigają się w projektach wielkich kompleksów handlowych, tak abyśmy spędzali tam coraz więcej czasu, wydając przy tym jak najwięcej pieniędzy. Jednym z najpopularniejszych trendów w projektowaniu powierzchni komercyjnych jest kreowanie małego miasta w mieście.

Łatwo zauważyć nawiązania do miast chociażby w samym układzie korytarzy. Duża przestrzeń podzielona jest na dwa pasy ruchu donicami z drzewkami oraz ławkami. Na skrzyżowaniach znajdziemy drogowskazy, gdybyśmy zbłądzili w tym labiryncie. Korytarze są szerokie i w miarę możliwości kręte, aby maksymalnie wydłużyć nasz spacer wzdłuż przeszklonych witryn sklepów. Schody bądź windy na poszczególne poziomy umiejscowione są najczęściej na krańcach budynku, dzięki czemu zmuszeni jesteśmy obejść cały kompleks. Sercem każdego miasta jest plac, który kiedyś służył nawiązywaniu kontaktów, wymiany zdań i poglądów oraz handlowi.

Przeczytaj również „Miasto jest dla ludzi!

W centrum handlowym mamy podobnie – malowniczym ścieżkami dojdziemy do centralnego punktu obiektu, wyróżnionego fontanną, wokół której możemy usiąść na ławkach i odpocząć. Nikt nie wziął jednak pod uwagę, że w takim hałasie i tłumie ciężko jest się jakkolwiek zrelaksować.

duba_surfblog

Centrum handlowe w Dubaju (fot. reurbanist.com)

Wróćmy jednak do tej galerii handlowej. Skąd ta ewolucja? Mam swoje dwa typy. Jednak zanim je przedstawię, sprawdźmy co o galerii mówi Słownik Języka Polskiego:

1. «kolekcja dzieł sztuki istniejąca jako samodzielna instytucja lub stanowiąca dział w muzeum»
2. «salon wystawowy, w którym sprzedaje się dzieła sztuki»
3. «ostatnia, najwyższa kondygnacja widowni w teatrze; też: publiczność zajmująca tę część widowni»
4. «długi balkon biegnący na pewnej wysokości wewnątrz lub na zewnątrz budynku»
5. «przejście łączące dwie części budynku lub dwa budynki»
6. «kryty pasaż o przeznaczeniu handlowym»
7. «zbiór jednostek, przedmiotów charakterystycznych, odznaczających się osobliwymi cechami»
8. «w pałacach XVII i XVIII w. długa sala reprezentacyjna, oświetlona z jednej strony rzędem dużych okien, łącząca dwie grupy pomieszczeń lub dwie części budowli»

Słownik Języka Polskiego wspomina o zadaszonym pasażu z lokalami handlowymi. Na pierwszy rzut oka można pomyśleć o centrum handlowym. Jednak nic bardziej mylnego. Dawniej bowiem galeriami handlowymi nazywano kryte ulice, wzdłuż których mieściły się luksusowe sklepy. Najczęściej znajdowały się one w najbardziej reprezentatywnych dzielnicach. Przykłady takich miejsc znajdziemy m.in. w Londynie, Mediolanie czy Paryżu. Dzisiaj znajdują się tutaj restauracje i prestiżowe butiki.

Czy wiesz jakie są współczesne problemy w przestrzeni miejskiej? Zobacz architekturę miast – Quo Vadis.

mediolan_galeria_surfblog

Galeria w Mediolanie (fot. adku.pl)

Moim zdaniem współczesna galeria handlowa powstała w wyniku ewolucji samego obiektu. Centrum handlowe wielu osobom kojarzy się z pierwszymi tego typu obiektami w Polsce. Najczęściej były one położone na przedmieściach bądź wzdłuż obwodnic. Na ich bryłę składał się wielki pstrokaty i pokryty blachą obiekt, w którym znajdował się hipermarket, restauracja typu fast food oraz kilka sklepów z ubraniami. Współczesne centra różnią się od tych praktycznie pod każdym względem. Być może właśnie stąd próba rozpoczęcia nowego rozdziału i przyjęcie nowej nazwy?

Kliknij teraz i zobacz „Co zrobimy galeriami handlowymi za 20 lat?”

Inny pomysł na wytłumaczenie tego zjawiska jest bardzo prosty. Bardzo często bowiem jeździmy do centrum handlowego przejść się tylko wzdłuż witryn i pooglądać towar bez zamiaru jego zakupu (tzw. windows shopping). Tak samo robimy w galerii sztuki… Idziemy zobaczyć największa dzieła, ale nigdy ich nie kupimy…

A Wy chodzicie do centrum czy galerii handlowej? Podzielcie się opinią na naszym fanpage’u i w komentarzach.

Krzysiek

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter


8 comments

  1. Mam nadzieję, że ludzie kiedyś wyjdą z galerii handlowych i zaczną powstawać w Polsce ze sklepami, resturacjami i usługami…

Post a new comment