Praski chillout – czyli luz i spontan prosto z Czech!

09/07/2015

IMG_2124

Wystarczy kilkugodzinna podróż autokarem by znaleźć się w zupełnie innym miejscu. W miejscu przepełnionym kulturą, inspiracjami i wąskimi uliczkami rodem z filmów Woodiego Allena. Nie jest to Barcelona ani Rzym, tylko czeska Praga. Miasto położone nad rzeką Wełtawą, gdzie tętni życie i narodził się „praski chillout”.

Praski chill

Praski chillout to stan, w którym prażanie czują się najlepiej. Pełen luz, relaks i błogie lenistwo. Stan, w którym problemy nie istnieją, pośpiech nie ma miejsca, a słowo stres nie występuje w ich języku. Taki sposób życia zaczęli prowadzić młodzi mieszkańcy Czech, którzy mają dość haseł „żyj szybko, umieraj młodo”. Zamiast tego pragną chwytać życie pełnymi garściami i cieszyć się każdą chwilą. Zaznaczę, że nie są to hipserzy, trendsetterzy lub dzieci z bogatych domów. To są zwykli ludzie jak ja.

Czechy vs Polska

Spacerując bulwarem Wełtawy, widzę pełno ludzi, którzy godzinami siedzą na kocach w gronie przyjaciół. Rozmawiają, bawią się, delektują się winem i jedzą owoce, które przynieśli ze sobą w wiklinowym koszu. Po tym wszystkim, zbierają rzeczy i wyrzucają je do kosza by nie pozostawiać po sobie śmieci. Wydawałoby się, że jest to obrazek każdemu znany ale czy widzieliście takie spotkania i zachowania nad Wisłą? Mowa o sporzątaniu po sobie. U nas życie nad rzeką dopiero zaczyna kiełkować. Zaobserwowałem, że Polacy lgną do wody, nad którymi dzieją się coraz atrakcyjniejsze rzeczy jak np. koncerty, warsztaty lub ogniska. Jednak u nas to wygląda nieco inaczej. Zamiast wspomnianego wina, wybieramy wódkę i puszkę piwa. Kosz na śmieci zastępuje plaża lub jeszcze gorzej – woda, gdzie wszystko ląduje. Oczywiście nie mówię o każdym, zaobserwowałem pokolenie młodych Polaków, którzy doceniają i szanują to, co daje im miasto i odwzajemniają to dbaniem o przestrzeń miejską.

Będąc w jednym z pubów w samym sercu miasta przy popularnym Placu Wacława, zauważyłem, że tubylcy podczas spotkań ze znajomymi piją piwo. Nic dziwnego, u nas wygląda to tak samo. Ciekawe jest to, że ja razem z przyjaciółmi w ciągu całego naszego pobytu w lokalu (około 2 godzin) wypiliśmy po 3, 4 piwa, a oni tylko po jednym. Traktowali piwo tak jak my traktujemy picie kawy w kawiarni, czyli długie delektowanie się i smakowanie. Nie pili go po to, żeby się upić. Najważniejsza podczas takiego spotkania jest rozmowa z drugą osobą. Prażanie w ten sposób pokazują swoje podejście do życia. Tak wygląda praski chill.

FullSizeRender

FullSizeRender

Praga jest piękna ale…

…brakuje jej tylko dwóch rzeczy. Pierwsza to, wykreowanie w ludzkim myśleniu, że Praga jest miastem artystów i zakochanych jak Paryż. Następnie, nie ma głównej i wielkiej atrakcji turystycznej jak chociażby Wieża Eiffla. Możecie zarzucić mi, że jest Most Karola, jednak on nie zrobił na mnie takiego wrażenia jak się spodziewałem. Fakt, jest stary, są na nim tłumy turystów, uliczni grajkowie i sklepikarze z suwenirami. Można poczuć klimat, jednak miałem nadzieję na coś więcej. Brak tutaj magii, nie czuć atmosfery znanej z opowieści. Ścisk ludzi psuje cały czar. Sami mieszkańcy omijają ten most. To mekka wyłącznie dla turystów z całego świata. Nadzieja na większą popularyzacje tego miasta na Europejskim szlaku turystycznym, pozostaje tylko w kulturze, w której zakochałem się już podczas pierwszego pobytu w Pradze.

Sprawdź również: Jak tanio nocować zagranicą? Praga, Paryż i inne miasta za gorsze!

Praga to setki galerii sztuk i muzeów, które zainteresują młode i jak starsze pokolenia. Znajdziemy m.in. Muzeum LegoMuzeum Figur Woskowych – Grévin Praha jak i Muzeum Narodowe czy miejsca gdzie można zobaczyć dzieła Andy’ego Warhola oraz Salvadora Dali. Nic dziwnego, że w mieście piękna i sztuki, ludzie się nie śpieszą. Kulturę można spotkać na każdym kroku. Praski chillout ogarnia nie tylko mieszkańców, ale także turystów, którzy po powrocie do swoich miast długo wspominają tętniącą życiem Pragę. Kamienice na głównych ulicach nie są obwieszone w wielkoformatowych reklamach, a zamiast dziesiątki banków tak jak to jest u nas, są kawiarnie, sklepiki i restauracje.

Jeśli szukasz pomysłu na ciekawy weekend lub dłuższy wyjazd, to polecam Pragę!

~ Mateusz

Chcesz być z nami na bieżąco? Zajrzyj na naszego facebooka i instagram.

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter


10 comments

  1. Bardzo fajnie, mam nadzieję że u nas będzie jeszcze więcej miejsc nad wodą żeby móc iść w ślady naszych sąsiadów. Czechy powinny brać od nas przykład. :P

  2. Praga jest przepięknym miastem z bogatą historią i kulturą :) Z Wrocławia mam bardzo blisko do niej i średnio kilka razy w roku w niej jestem :) Pozdrawiam ekipę surfblog.pl i zapraszam na Dolny Śląsk :-)

Post a new comment