Recenzja filmu Gość / The Guest

12/01/2015
Gość, źródło przezajac.com
3.5

Obejrzeliśmy ostatnio film Gość Adama Wingarda. Premiera odbyła w Halloween w 2014 roku, co idealnie pasuje, lecz żeby oglądać ten obraz w inny dzień, to już nie! Dlaczego? Dowiecie się za chwilę.

Zanim zobaczyliśmy Gościa to przeczytaliśmy kilka informacji o samym filmie i aktorach. Najbardziej zainteresował nas fakt, że jest to thriller. Bardzo je lubimy, jednak trzeba to szybko zweryfikować. Nie ma w Gościu elementów grozy i napięcia, które charakteryzują ten gatunek. Jest to typowa komedia. Dawno nie pamiętamy filmu na którym cała sala kinowa mogłaby się śmiać. Podejrzewam, że większość widzów nie miało pojęcia, że jest to thriller, dlatego z uśmiechem na twarzy odbierali „mrożące krew w żyłach” sceny. Kobiety natomiast wzdychały do głównego aktora Dana Stevens, który świecił swoją wyrzeźbioną klatką piersiową.

Fabuła filmu niczym nie wyróżnia się na tle innych obrazów z USA. Mamy typową amerykańską rodzinę, która mieszka z dala od miasta. Widzimy matkę zajmującą się domem, pyskatą i buntującą się córkę, nękanego w szkole syna i ojca, który ciężko zarabiaja na chleb. Ich spokojne życie zaburza żołnierz, który został zwolniony ze służby i zaprzyjaźnia się z całą rodziną. Jest pomocny i uczciwy. Staje się autorytetem dla dzieci. Jednak okazuje się, że nieproszony gość ma inne plany wobec rodziny. Jego złe intencje odkrywa córka (która się w nim podkochuje). Co się dzieje dalej? Są morderstwa, pełno krwi i płonące budynki – wszystkie sytuacje przytrafiają się żołnierzowi, tzn. on zostaje zamordowany i spalony w pożarze. Niech pozory nikogo nie zmylą, bohater następnie zmartwychwstaje i daje „nadzieję” na drugą część filmu.

Jak na okres Halloween można ten film przełknąć. Mamy trochę czarnego humoru i drobne elementy sensacyjne. Podczas oglądania, przyponiał nam się „horror” Dom woskowych ciał z Paris Hilotn? Oglądaliście? Bo Gość jest tego samego pokroju. Więc jeśli lubicie takie filmy, to polecamy! :-)

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Nasza ocena

Mateusz
3
Krzysiek
4

8 comments

  1. Czytając recenzję przed wcześniejszym obejrzeniem filmu, wolałabym nie wiedzieć jak się on skończy. Nawet jeżeli tak, jak w tym przypadku, jest ono do przewidzenia. Mimo to nie zraziłam się, i „Gościa” zobaczyłam. Mam wrażenie, że nie zrozumieliście pewnej kwestii, która wpływa na ocenę filmu. On z założenia miał być śmieszny, absurdalny. Nie jest stworzony ‚na serio’, a wy to ‚na serio’ wzięliście jako wadę.

Post a new comment