Recenzja filmu Kafka – Schron ( WWF 2014 )

03/11/2014
5.5

Praca w korporacji, satysfakcjonujące wynagrodzenie, piękna żona, zdrowe dzieci i własny apartament. Dla większości z nas to marzenie. Co się stanie gdy nagle wszystko stracimy i zostaniemy sami? Z tym problemem zmaga się główny bohater filmu Schron.

Kafka – Schron to ekranizacja niedokończonej powieści Franza Kafki Schron. Produkcją zajął się niemiecki reżyser i scenarzysta, zdobywca Oscara Jochen Alexander Freydank. W filmie poznajemy pracującego czterdziestoletniego Franza, który wprowadza się z rodziną do nowoczesnego i własnego mieszkania. Jest to dla niego wyjątkowe miejsce, gdyż czuje się w nim dobrze i bezpiecznie. Mógłby w nim spędzać całe dnie i noce. Z czasem apartament staje się jego twierdzą. Franz wyczuwa, że jest całkiem sam i to jest dla niego wielkim zagrożeniem. Rodzina odchodzi, traci posadę w pracy. Problemy zaczynają przerastać bohatera. Pieniądze, które wcześniej go cieszyły, zaczynają być wielkim problemem. W jego życie wkrada się choroba psychiczna, na każdym kroku Franz widzi intruza – nawet wśród swoich sąsiadów.

Kliknij i zobacz recenzję filmu Mapy Gwiazd w Warsaw Film Festival 2014

Jest to trudny film w odbiorze. Dramat w którym poznajemy kilka twarzy głównego bohatera, zmagającego się z największym wrogiem jaki jest sam umysł. Reżyser świetnie ukazał miejsce akcji jakim jest wspomniany i bogaty apartament. Z upływam lat zmienia on swój charakter. Z pięknego i nowoczesnego budynku, staje się ruiną i noclegownią dla bezdomnych. Tu nasuwa się pytanie, czy to samo czeka nasze powstające nowe osiedla? Czy za 20 lat będą one puste, przerażające i niebezpieczne? Żeby wyobrazić sobie skale problemu warto obejrzeć Schron i przeczytać nasz artykuł o współczesnym mieście.

Zobaczcie rozmowę z reżyserem podczas 30. Warsaw Film Festival.

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Nasza ocena

Mateusz
5
Krzysiek
6

6 comments

  1. Ta propozcyja na Warsaw Film Festival 2014 najmniej mi się podobała… Zgadzam się z recenzjami autorów.

Post a new comment