Recenzja płyty Adele – 25

18/11/2015
adele_25 Adele (fot. gannett-cdn.com)
9

Śmiało można przyznać, że 25 to najbardziej wyczekiwany album roku. Nie ma się czemu dziwić. Adele skradła miliony serc a przy tym szturmem podbiła listy przebojów i sprzedaży na całym świecie. Symbolem tego sukcesu niech będzie jej ostatni singiel Hello, który pobił rekordy oglądalności oraz stał się najszybciej sprzedającym się utworem w historii iTunes. Sprawdźcie naszą recenzję najnowszej płyty Adele 25.

25 jest trzecim po 19 (2008) i 21 (2011) studyjnym albumem w karierze Adele. Artystka w wywiadach i na swoim fanpage’u wielokrotnie podkreśla, że nagrany materiał jest pogodzeniem się z samą sobą, ze stratą czasu. Wszystkim tym co zrobiła, ale również czego nie uczyniła. Za produkcję płyty odpowiadają Greg Kurstin (Sia, Ellie Goulding), Ariel Rechtshaid (Beyonce, Madonna) i Max Martin (Taylor Swift, Katy Perry). Album otwiera utwór Hello, który stał się również głównym singlem promującym wydawnictwo. Jest to bardzo potężna soulowa ballada. Wraz z upływem czasu przybiera na mocy, aby w końcowych partiach dosłownie wcisnąć słuchacza w fotel. Utwór głównie bazuje na zaledwie kilku instrumentach tj. bębny i fortepian, dzięki czemu na pierwszym miejscu udało się wyeksponować potężny wokal Adele. Chociaż Hello nie jest tak przebojowe jak Rolling in the deep, to ma w sobie magię, która sprawia, że nuci je cała planeta.

Kolejna piosenka na płycie to Send My Love (To Your New Lover), która chyba jest najbardziej popowa ze wszystkich. Zaryzykowałbym stwierdzeniem, że przypomina mi ona nieco twórczość Taylor Swift. Może dlatego, że właśnie za tę pozycję odpowiada Max Martin. Jednakże w tym przypadku utwór nie jest aż tak komercyjny, poprzez znikome wykorzystanie elektroniki (jedynie charakterystyczny bit w refrenie) a oparcie całej kompozycji na gitarze akustycznej. Spokojne zwrotki przeradzają się w bardzo rytmiczny refren. When We Were Young to kompozycja, w której słychać Adele z poprzednich płyt. Piękna, akustyczna opowieść o pewnej miłości. Mocne bębny i świetnie zaaranżowane chórki. Całość dopełnia świetny tekst napisany przez wokalistkę. Zdecydowanie jedna z najbardziej nastrojowych pozycji na płycie. Największym zaskoczeniem, jak dla mnie, pozostanie utwór Water Under the Bridge. Rytmiczny i wpadający w ucho, stylistycznie nawiązujący nieco do muzyki OneRepublic. Jednak wciąż dzięki barwie Brytyjki, pozostający w jej indywidualnym i nie dającym podrobić się stylu. Świetnym uzupełnieniem są chórki utrzymane w charakterze delikatnego gospelu. Jako wyznawca zasady, iż skrzypce dodają każdej piosence +100 do chwytliwości, nie mogę pominąć Love In The Dark. Słuchając tego kawałka, zamykam oczy i samoistnie przenoszę się na deski Broadway’u. Bardzo musicalowa kompozycja, w której na pierwszym plan wysuwają się subtelne partie smyczkowe i fortepian. Dla mnie najpiękniejszy utwór na albumie. Na koniec Sweetest Devotion – propozycja o delikatnym rockowym brzmieniu, która zamyka całe wydawnictwo. Przypomina mi rockowe kompozycje z końca ubiegłego wieku. Idealne zakończenie, w którym Adele pokazuje, że ma również pazura.

Zobacz też: Ellie Goulding – Delirium [recenzja]

Pozostałe utwory idealnie domykają całość albumu. W swojej recenzji 25 skupiłem się na wyróżnieniu tych piosenek, które powinny stanąć się w krótce jego wizytówką. Całe wydawnictwo przepełnione jest w większości bardzo nastrojowymi i spokojnymi kompozycjami. Mam jednak nieodparte wrażenie, że w przeciwieństwie do poprzednich albumów, postawiono tylko i wyłącznie na głos Adele, kosztem muzykalności i instrumentalności. Na krążku brakuje mi bowiem tak chwytliwych przebojów jakim są chociażby Rolling in the deep czy Set Fire to the Rain. Nie mniej jednak 25 pozostaje ucztą dla uszu fanów jej twórczości. Dopracowany nawet w najmniejszym stopniu zamyka i podsumowuje pewien rozdział w życiu wokalistki.

A jakie są Wasze wrażenia po przesłuchaniu albumu? Dzielcie się nimi w komentarzach lub na naszym fanpage’u i instagramie.

– Krzysiek

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter

Nasza ocena

Krzysiek
9
Mateusz
9

14 comments

Post a new comment