The Chainsmokers – Memories Do Not Open [RECENZJA]

14/04/2017
the chainsmokers memories do not open cd cover 2017 recenzja

Na Memories Do Not Open trzeba było czekać aż 5 lat! The Chainsmokers przez ten czas podbijało listy przebojów licznymi singlami i epkami. W końcu dostaliśmy album, który sprawi, że najbliższe miesiące nasze nogi nie przestaną tańczyć.

Chyba nie ma bardziej gorącej nazwy zespołu, który od ponad dwóch lat rządki rynkiem muzycznym. Chociaż zadebiutowali w 2012 roku, to szersza publika usłyszała o nich 2 lata później za sprawą singla #SELFIE. Całe szczęście czasy tego numeru minęły, a chłopaki poszli w zupełnie innym kierunku. Pokochali się z popem dodając do niego elektroniczny charakter. W 2015 roku wydali pierwszą epkę Bouquet z hitem Roses, a potem następną pt. Collage, która zawiera 5 przebojowych numerów w tym Closer, Setting Fires i All We Know. Przyszedł czas na pierwszy długogrający album. W kwietniu 2017 roku, The Chainsmokers prezentuje płytę Memories… Do Not Open, który zawiera 12 nowych piosenek.

Najmocniejsza część albumu, to It Won’t Kill Ya z gościnnym udziałem Louane. Ten futurystyczny kawałek podczas zbliżających się wakacji rozgrzeje nie jeden parkiet. Chłopaki modulują dźwięki sprawiając, że słuchacz przenosi się w nieznane mu dotąd brzmienia. Jeśli chcecie usłyszeć połączenie elektroniki z rockiem, to zwrócicie uwagę na nostalgiczne Young, które przypomina beztroską młodość. Obie pozycje to najlepsze piosenki na Memories Do Not OpenZaraz za nimi plasuje się zamykający album Last Day Alive a także Break Up Every Day. Warto zaznaczyć, że tutaj The Chainsmokers również zbliża się do rocka. Ciekawe jest także otwarcie Memories Do Not Open, które należy do The One. To najwolniejszy moment w całości. Niespodziewany ruch duetu, który kojarzony jest raczej z electro niż balladami.

Przeczytaj także recenzję płyty The Weeknd Starboy

Nie można zapomnieć o dwóch pierwszych singlach Paris i Something Just Like This z Coldplay. To typowe radiowe gnioty, które mogą być grane w kółko przez wiele miesięcy, a słuchacze będą dalej chętnie po nie sięgać (to oczywiście komplement). Dodatkowo Something Just Like This zbudowany jest podobnie jak zeszłoroczny Closer, który uczynił grupę międzynarodowymi gwiazdami, pobijając wszystkie rekordy na listach Billboardu. Identyczny co Closer, jest także Bloodstrem.

Da się zauważyć, że Andrew Taggarta (1/2 The Chainsmokers) w większości numerów śpiewa. Znawcy nie uznają jego głosu za zbyt wybitny ani nawet za przeciętny… Jednak tło jakim jest muzyka sprawia, że można zakochać się w takim miksie. Dobrym przykładem jest chociażby Honest.

Memories Do Not Open, to bardzo spójna i lekka płyta, która idealnie wpasowuje się w wiosenno-letnie klimaty. Zespół pokazuje, to co najlepsze jest w życiu, czyli miłość, zabawa i młodzieńcze lata.

 The ChainsmokersMemories Do Not Open możecie posłuchać m.in. w serwisie TIDAL:

Udostępnij na:Share on FacebookTweet about this on Twitter


4 comments

    1. Ten utwór polecam w recenzji. Ba! Uważam, że to najlepszy numer z całej płyty. Zapraszam do lektury. :)

Post a new comment